Przed zabiegiem – prehabilitacja
Wstęp
Droga Pacjentko! Drogi Pacjencie! Na potrzeby edukacji pozwolę sobie zwracać się do Ciebie bezpośrednio, dzięki czemu mam nadzieję przekazać Ci wiedzę w sposób bardziej przystępny.

W tym dziale chcę przybliżyć temat prehabilitacji czyli zyskującego coraz większą popularność hasła, które w praktyce jest sumą wielokierunkowych działań, mających Cię jak najlepiej przygotować do nadchodzącego leczenia.
Jeśli spotykamy się w tym miejscu, prawdopodobnie planujemy u Ciebie leczenie operacyjne. Chciałbym, abyś była/był do niego jak najlepiej przygotowany, a rezultaty naszej wspólnej pracy były jak najlepsze.
Wiele badań potwierdziło, że bardzo istotnym elementem leczenia jest przygotowanie przedoperacyjne, czyli właśnie prehabilitacja.
Nawet najlepiej zaplanowane leczenie i prawidłowo przeprowadzony zabieg operacyjny nie przyniesie oczekiwanego rezultatu, jeśli pominiemy etap przygotowania do operacji
ZWIĘKSZ SWOJE SZANSE! A raczej NASZE SZANSE!
Jakie są nasze cele?
1. Przygotowanie żywieniowe
Głównym celem jest wyrównanie ewentualnych niedoborów białkowych. Białko stanowi w naszym organizmie element budulcowy, którego dostępność jest niezbędna do procesu gojenia i rekonwalescencji.
Jaka dieta?
Po pierwsze bogatobiałkowa
– robimy zapas budulca, będzie potrzebny!
Pokarmy takie jak ryby, jajka, chude mięso, np. indyk, kurczak, wołowina.
Poniżej link do opisu diety przygotowanej przez Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie:
https://www.gov.pl/attachment/fdabdca4-a0af-42aa-aa97-af5fa4cf682c
W diecie warto wspomóc się gotowymi preparatami żywieniowymi, które często mają również działanie immunomodulujące, co ma za zadanie „przestawić” układ odpornościowy w optymalnym kierunku.
Nie jestem związany z żadną firmą, zaproponuję kilka różnych preparatów, które zalecam na co dzień:
Immuven, Impact oral, Nutridrink protein omega, Resource protein, ale także wiele innych.
Te preparaty żywieniowe są dostępne w aptekach, ale wiem, że pacjenci kupują je również w sklepach internetowych (cena za 1 szt. to ok. 10 zł, więc dzienna kuracja wynosi ok. 20 zł).
Te 20 zł dziennie może naprawdę nieraz uratować życie, dlatego myślę, że warto.
Należy jednak pamiętać, żeby powyższe preparaty wypijać porcjami w dawce 2–3 sztuki dziennie. Wypicie dużej ilości preparatu na raz może spowodować biegunkę.
Po drugie dieta bogatobłonnikowa
– dbamy o prawidłową pracę jelit i zapobiegamy zaparciom.
Błonnik, czyli warzywa, owoce, kasze niskoprzetworzone, pełnoziarniste pieczywo.
Polecam również naturalny błonnik w postaci nasion babki płesznik/ babki jajowatej.
Pamiętamy również o wodzie!
Zapotrzebowanie organizmu na wodę to w zależności od źródła 25-40 ml/kg. W praktyce zalecamy wypijanie ok. 2 l płynów dziennie, oczywiście w zależności od warunków atmosferycznych oraz trybu życia.
2. Przygotowanie fizyczne
Przygotowanie do operacji często porównuję do szykowania się do zawodów i nie mam tu bynajmniej na myśli partii szachów, tylko raczej bieg długodystansowy.
Im lepiej, będziesz przygotowana/ przygotowany fizycznie, im większą rezerwę wydolności krążeniowo-oddechowej będziesz mieć w momencie operacji, tym szybszy będzie powrót do zdrowia i mniejsze ryzyko powikłań.
Ćwiczenia, które są wskazane, to tzw. ćwiczenia kardio, oczywiście dostosowane do sprawności i możliwości pacjenta.
Jakie to ćwiczenia?
Spacery, pływanie, bieganie, rower, orbitrek
Minimum 2 razy w tyg. po ok. 30 min
Mam świadomość, że często choroba dotyczy osób, które nie są w stanie wsiąść na rower czy też biegać, ale w tym przypadku chód będzie już ćwiczeniem!
Na pograniczu przygotowania fizycznego i psychicznego umieściłbym ćwiczenia oddechowe.
Prawidłowo przeprowadzone ćwiczenia poprawiają upowietrzenie płuc, poza tym świetnie działają na redukcję stresu.
Przykład:
Popularny schematem ćwiczenia to tzw. 4-7-8, gdzie cyfry oznaczają sekundy przypisane fazom oddechu.
4 –powolny pełny wdech, licząc do czterech
7 – zatrzymujemy oddech na 7 sekund
8 – wydychamy powoli powietrze przez 8 sekund
W Internecie jest dostępnych wiele materiałów, np. na YouTube, gdzie możesz znaleźć instrukcje, jak wykonać ćwiczenie oddechowe.
Wykonuj je w pozycji siedzącej z wyprostowanymi plecami, skup się tylko na tym.
Znajdź na nie czas min. 1 raz dziennie – to tylko parę minut!
3. Przygotowanie psychiczne
Jak mówi słynna łacińska sentencja „Mens sana in corpore sano”, czyli „W zdrowym ciele zdrowy duch”. Ta sentencja działa jednak i w drugą stronę, psychika ma ogromny wpływ na nasze ciało.
Niejednokrotnie w codziennej praktyce obserwuję, o ile szybciej do zdrowia dochodzą osoby pozytywnie nastawione i zdeterminowane, w porównaniu do osób, które są przytłoczone chorobą.
Rozpoznanie raka czy innej poważnej choroby często spada nagle, więc nie jest niczym dziwnym, że potrafi człowieka zdestabilizować, a nieraz i załamać.
Myślę, że obecnie mamy już za sobą czasy, gdy wsparcie psychologiczne uznawane było za coś wstydliwego i oznakę słabości. To normalne, że jest potrzebne, nieraz konieczne, dlatego korzystajmy z niego!
4. Eliminacja nałogów
Zostało nam jeszcze rzucić fajki i inne używki!
Nie muszę nikogo przekonywać, że palenie szkodzi, zwiększa ryzyko powikłań oddechowych w okresie okołooperacyjnym.
Możesz wspomóc się preparatami ułatwiającymi rzucenie palenia, które są dostępne w aptece.
Na zakończenie chciałbym podkreślić, że suma powyższych działań ma naprawdę ogromne znaczenie. Realizując te założenia, zwiększasz nasze szanse na sukces, jakim jest wyleczenie z choroby nowotworowej.
Bo tak – to jest możliwe!